Ja rodzilam przez cc, w szpitalu Medicover wydaje mi sie, ze duzo zalezy od organizmu, bo na przyklad niektore kobiety mowia, ze dlugo dochodzily do siebie i ciezko bylo, a u mnie jakos tak szybko. Po pionizacji normalnie zaczelam zajmowac sie malym. Wiadomo, ze polozne bardzo pomagaly i wspieraly, to jest nieocenione
U mnie to wszystko trochę trwało, ale na szczęście bez żadnych powikłań. Bardzo ważna jest pielęgnacja rany po cięciu, żeby nie wdał się stan zapalny. Trochę się obawiałam, że zostanie brzydka blizna, ale są na to sposoby. Mi położna doradziła plastry Sikatris i mało co widać teraz ślad. Tylko, że najpierw rana musi się dobrze zagoić, dopiero wtedy można je stosować.
Wszystko zależy od organizmu, każda kobieta inaczej dochodzi do siebie po porodzie. Ja po pierwszym po dwóch tygodniach byłam już w dobrej formie, zobaczymy jak będzie teraz. Zaczynam dopiero 11 tydzień ale już umówiłam się na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Takie badanie mogłam wykonać praktycznie tego samego dnia co zadzwoniłam, jest to nieinwazyjny test prenatalny do którego wykonania będzie potrzebna tylko próbka mojej krwi. A dowiem się, czy nie występuje podwyższlone ryzyko choroby genetycznej.