Rozkładająca się kora, zwłaszcza sosnowa, lekko zakwasza glebę, co czyni ją naturalnym sprzymierzeńcem roślin kwasolubnych, takich jak rododendrony, azalie czy wrzosy. Dla pozostałych roślin ten efekt bywa neutralny lub wręcz korzystny, o ile nie przesadzi się z grubością warstwy wokół płytko korzeniących się gatunków.